Jednym Tchem
Walcz o przetrwanie, drugiej szansy nie BĘDZIE
ROZDZIAŁ 1.
Siedziałam samotnie pod starym drzewem na trawniku
szkoły. Martwiłam się klątwą o której mówili nam nauczyciele, a której żaden
uczeń prócz mnie nie potraktował poważnie. Ostatnio obok budynku szkoły do
którego uczęszczałam, pojawiła się ogromna budowla wyglądem przypominająca gmach bądź stare, bogate
zamczysko. Klątwa głosiła iż jeśli każdy z uczniów uczęszczających do 3 klasy
gimnazjum zostanie przyłapany gdy chodzi po starym zamczysku, na szkołę
zostanie zesłana plaga, bądź wydarzy się jakaś katastrofa. Jedyną uczennicą ze
wszystkich które nie zostały przyłapane byłam ja, Zoe Anderson. Nawet
najgrzeczniejsze uczennice odważyły się przekroczyć próg zamku, niestety szczęście
im nie dopisało gdyż zostały przyłapane, przez co byliśmy o kolejny krok bliżej
katastrofy zesłanej przez pradawną klątwę. Wielokrotnie byłam przekonywana do
wejścia do zamku, za każdym razem odmawiałam w obawie o własne życie oraz
innych. Wstałam z trawnika zmierzając w
kierunku bram szkoły. Gdy weszłam trzecie klasy patrzyły się na mnie z
ciekawością , nadal były ciekawe czy
odważę się przejść przez próg. –Heeej laska idziemy gdzieś na chwilę.-
powiedziała Kunegunda prowadząc mnie do schodów ….które były drogą do
zamczyska! Próbowałam się jej wyrwać, ale z pomocą przyszedł jej Peter który
wziął mnie na ręce. Już po chwili
stanęliśmy przed progiem. Bałam się zaraz za nim siedziała w bujanym fotelu
odwróconym tyłem do nas jedna z nauczycielek. Stanęłam delikatnie na progu i
nagle fotel odwrócił się do nas przodem . Siedziała w nim jedna z katechetek.
Jej oczy były całe białe , przemówiła do nas głosem jakby była w transie. –
Głupcy sami skazaliście się na potępienie, plaga spocznie na was, szykujcie się.
Staliśmy troje przerażeni, zaczęliśmy wrzeszczeć i zbiegliśmy po schodach.
Krzyczeliśmy na korytarzu że ta klątwa jest prawdą i musimy się szykować.
Wszyscy byli równie przerażeni co my . I
tak zaczęła się największa tragedia naszego życia.
Koniec. PS Proszę o komentarze :*
Koniec. PS Proszę o komentarze :*
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz